PR Archeologia

.
.
Przed opuszczeniem Bodzentyna Dawidek zostawił je u swojego kolegi i sąsiada Tadeusza Wacińskiego. Kilkanaście lat przeleżały na strychu, w 1960 roku zostały wydane i przetłumaczone na wiele języków. O ich kolejne wydanie zabiegało działające w Bodzentynie Towarzystwo Dawida Rubinowicza. Do tej inicjatywy przyłączył się marszałek Adam Jarubas i dzięki wsparciu samorządu województwa ponadstupięćdziesięciostronicowa publikacja ukazuje się w blisko 50-tysięcznym nakładzie. Prócz zapisków Dawida znajdą się w niej szkice o historii ich odkrycia, losie Żydów w czasie okupacji, a także publikowane już pół wieku temu w książce "Reszta nie jest milczeniem" relacje reporterów, którzy po pierwszym wydaniu "Pamiętnika" przyjechali do Bodzentyna szukać ludzi i miejsc z nim związanych. Wstęp napisała Gołda Tencer, dyrektorka Fundacji Shalom.
W klasztorze Księży Pallotynów na Karczówce młodzi wolontariusze pakują obecnie tę niezwykłą książkę do paczek, które rozwiezione zostaną do wszystkich świętokrzyskich gimnazjów. 1 września każdy gimnazjalista, rówieśnik Dawida Rubinowicza, otrzyma jeden egzemplarz. - Doświadczenie żydowskiego chłopca, który nie był niczemu winien i pięknie udokumentował to, co się działo w tamtym straszliwym czasie, warto pokazać dziś młodzieży. Niech to będzie przestroga, do czego mogą prowadzić uprzedzenia rasowe czy polityczne - mówi marszałek Jarubas. - Mam świadomość, że nie wszystkim to się spodoba, bo obecność Żydów w Polsce nadal wywołuje emocje, ale mając na względzie humanistyczne przesłanie tej książki, trzeba ją było wydać. Ja chciałbym, by moje dziecko było wrażliwe na ludzkie cierpienie i krzywdę. Pamiętnik Dawida Rubinowicza może tego uczyć - podkreśla.
Wraz z książką gimnazjaliści otrzymają list podpisany przez marszałka Jarubasa i świętokrzyskiego kuratora oświaty Małgorzatę Muzoł. Kończy go takie zdanie: "Dzisiaj, 1 września 2010 roku, dostajecie do domowych i szkolnych bibliotek dzienniki Dawidka Rubinowicza z przesłaniem, aby urwany wątek stał się dla Was - architektów przyszłości - nie tylko przestrogą, ale przede wszystkim wyzwaniem, by tworzyć przyszłość, w której nigdy nie będzie miejsca na nienawiść i nietolerancję".
Wraz z książką gimnazjaliści otrzymają list podpisany przez marszałka Jarubasa i świętokrzyskiego kuratora oświaty Małgorzatę Muzoł. Kończy go takie zdanie: "Dzisiaj, 1 września 2010 roku, dostajecie do domowych i szkolnych bibliotek dzienniki Dawidka Rubinowicza z przesłaniem, aby urwany wątek stał się dla Was - architektów przyszłości - nie tylko przestrogą, ale przede wszystkim wyzwaniem, by tworzyć przyszłość, w której nigdy nie będzie miejsca na nienawiść i nietolerancję".
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
| « poprzednia | następna » |
|---|

